Wtorek, 02 czerwca 2020

Spotkania z historią sztuki

Czym jest sztuka wczesnochrześcijańska?

Sztuka chrześcijańska powstała w cesarstwie rzymskim. Tworzyli ją mieszkańcy tego cesarstwa, którzy mieli bardzo duży i zróżnicowany balast kulturowy. To, co było na Wschodzie różniło się od tego, co było na Zachodzie. Przykładem jest właśnie wspomniana Doura Europos, i to nie tyle te freski w domu chrześcijańskim, bo one są bardzo skromne, ale tuż obok synagoga żydowska, gdzie w ornamentyce znajdujemy tematy biblijne z Tory będące pod bardzo silnym wpływem sztuki partyjskiej, czyli wschodniej, perskiej. Z kolei na to, co było w Rzymie wpłynęła tradycja grecko-rzymska.

W Egipcie jest tylko jeden taki przykład. Chodzi o pewne hipogeum w Aleksandrii, gdzie znajduje się tylko zarys figury Jonasza. Jednak inne świadectwa, pochodzące już z IV w., też wykazują wielkie wpływy egipskie. Na przykład słynna Matka Boska karmiąca Jezusa - to jest dziedzictwo wyłącznie egipskie, bo to była pierwotnie Izyda karmiąca Horusa i właśnie ten typ postaci Matki Boskiej pojawił się w Egipcie, a następnie rozprzestrzenił się na całe cesarstwo.

Chrześcijaństwo przyjmowało istniejącą już sztukę, czy symbolikę, czasem jak najbardziej pogańską, wprowadzając też nowe motywy, bo nie wszystkie motywy biblijne miały jakieś swoje wcześniejsze odpowiedniki. Tak więc chrześcijaństwo przejmowało nie tylko formę, ale właśnie i symbolikę.

My znamy pierwszych chrześcijan przede wszystkim z misji św. Pawła w pierwszym wieku. Z drugiego wieku mamy pisma Ojców Kościoła, listy zachowane w późniejszych wersjach w „Historii Kościelnej” Euzebiusza, ale nie mamy żadnych świadectw materialnych. Sztuka jest tym wizualnym świadectwem i można powiedzieć, że jest chrześcijańska wtedy, kiedy pojawiają się w niej motywy na pewno chrześcijańskie, albo kiedy motywom odziedziczonym z pogaństwa towarzyszą inskrypcje chrześcijańskie, a to dopiero zaczyna się w III wieku. Chociażby figurka Dobrego Pasterza - alegoria, humanitas właściwego stosunku do otoczenia, do bliźniego, do świata. I taki dobry pasterz niosący owieczkę pojawiał się w scenach bukolicznych i został przejęty, bo wraz z całą swoją symboliką pasował jak ulał do historii ewangelicznego Dobrego Pasterza.Jako Dobry Pasterz, Jezus Chrystus widnieje na przykład na fresku z baptysterium w Dura Europos nad Eufratem. Dźwigając na ramieniu owcę, podąża za trzodą, a na Jego osi znajdują się prarodzice: Adam i Ewa. W IV wieku postać Dobrego Pasterza ożywia się bardziej dzięki wzmożonemu ruchowi, swobodzie i ekspresji wyrażonej także za pomocą kontrastu: przykładowo w arcosolium nr 4 w Coemetrium Maius i w arcosolium nr 72 w katakumbie Domitylli. Przedstawienie Zbawiciela jako Dobrego Pasterza w otoczeniu owiec, ku którym spoza drzew spoglądają ukryte wilki, nawiązuje przypuszczalnie do następującego fragmentu Ewangelii św. Jana: „Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza” (10,12). Jezus Chrystus − Dobry Pasterz widnieje również na sarkofagach, często wraz z prarodzicami, kłosami zboża i barankiem, wskazując tym samym na grzech pierworodny i wyzwalające z niego Odkupienie. Zbawiciel jako Dobry Pasterz zdobi także relikwiarze, na przykład relikwiarz z Brescii, pochodzący z IV wieku. Znane są też wczesnochrześcijańskie rzeźby przedstawiające między innymi Jezusa Chrystusa jako Dobrego Pasterza. Rzeźba nie cieszyła się jednak popularnością wśród pierwszych chrześcijan, chociażby z tej racji, że przypominała im posągi pogańskie, do których czci zmuszano ich w czasie krwawych prześladowań. Wyobrażające Zbawiciela−Dobrego Pasterza posążki, kamienne lub wykonane z kości słoniowej, datowane na IV stulecie, nie służyły chrześcijańskiemu kultowi, ale pełniły funkcję dekoracyjną, zdobiąc fontanny i ogrodowe pergole. Przedstawiały one Jezusa Chrystusa jako młodzieńca w tunice i w wysoko splecionych rzemieniem sandałach.

 

Inną taką postacią jest na przykład Jonasz. Historia z Księgi Jonasza była bardzo znana, ale prawdziwą furorę w ikonografii nagrobnej zrobiła postać odpoczywającego Jonasza, która wśród epizodów jego działań na rzecz ratowania Niniwy w ogóle nie była tak bardzo istotna. Natomiast w ikonografii nagrobnej pogańskiej postać Endymiona – pasterza, który w błogostanie sennym trwał po wieczność (bo tak Selene, która się w nim zakochała sobie zażyczyła i uprosiła u Zeusa, żeby ten stan Endymion miał zawsze) – była synonimem szczęśliwości wiecznej dla pogan. Dla chrześcijan, dla których śmierć była narodzeniem w szczęśliwości wiecznej, postać Endymiona też pasowała do postaci Jonasza. Chrześcijaństwo bardzo szybko się uniezależniło od judaizmu. W każdym razie w III i w IV w., kiedy właśnie rozkwita sztuka chrześcijańska, tej zależności już tak bardzo nie czuć. Chociaż z drugiej strony powiązania, może nie tyle na Zachodzie, ile w Palestynie, były nadal silne i aż po VI wiek dekoracja kościołów i synagog palestyńskich była bardzo zbieżna. Mało tego, tam pracowały te same warsztaty np. mozajkarskie, które zdobiły i synagogi, i kościoły w bardzo podobny sposób. Zarówno w kościołach, jak i w synagogach pojawiają się sceny figuralne, co może szokować. Na przykład w synagodze Bet Alfa, czy Hamat Beira jest po środku podłogi postać Heliosa na rydwanie w kręgu zodiaku i z napisami hebrajskimi, a w Bet Alfa jest jeszcze scena ofiary Abrahama. O Doura Europos i bardzo bogatym repertuarze tamtejszych scen starotestamentowych.Na podstawie świadectw materialnych nie można wiele powiedzieć. Sprzed okresu konstantyńskiego, poza wspomnianym domem chrześcijan w Doura Europos, nie mamy żadnej budowli, która świadczyłaby o tym, że była używana jako kościół.

Historycy podają, że pierwszy kościół w Rzymie - dzisiejsza bazylika San Sebastiano przy Via Appia – najprawdopodobniej powstał jeszcze za Maksencjusza, przeciwnika Konstantyna. Konstantyn zrobił zeń oprawcę i prześladowcę chrześcijan, a on takim prześladowcą nie był. Generalnie, wszystkie budowle kościelne dopiero ufundował Konstantyn. Wcześniej każdy dom i każdy stół mógł służyć do odprawiania Mszy św. „Ecclesia” to było zgromadzenie wiernych i w momencie sprawowania Eucharystii to oni byli Kościołem, a ten stół, który normalnie służył w życiu codziennym do czegoś innego, stawał się wówczas ołtarzem. Jeszcze w czasach konstantyńskich nie mamy stałych ołtarzy w kościołach, tylko były one na czas Eucharystii wnoszone. Często te ołtarze, co wiemy z zapisków w Liber Pontificalis, były wykonane ze srebra, złocone, z kosztownych materiałów. Powstawały one na zamówienia, na które wystawiano rachunki. Stąd nawet często jest znana dokładna waga tych przedmiotów liturgicznych.

 

PODSUMOWANIE

Wczesna sztuka chrześcijańska miała funkcję wyłącznie użytkową i ideową, przekazywała i utrwalała w pamięci wiernych treść wiary i służyła celom liturgicznym (obrzędowym).Wszystkie kraje europejskie, które przyjęły chrześcijaństwo, przyjęły je wraz ze spuścizną antyku grecko – rzymskiego i całą skomplikowaną symboliką wypracowana w pierwszych wiekach.

lista aktualności

Repertuar Kina

ŚR

23.09

O czym marzą zwierzęta

Dolina Bogów

17:00

19:00

PT

25.09

Pojedynek na głosy

Pętla

17:00

19:30

SO

26.09

Pętla

Pojedynek na głosy

17:00

19:30

NI

27.09

Pojedynek na głosy

Pętla

17:00

19:30

WT

29.09

Pętla

Pojedynek na głosy

17:00

19:30

ceny biletów » ZAPOWIEDZI »

Samorządowy Ośrodek Kultury w Nowej Dębie
39-460 Nowa Dęba, ul. Żeromskiego 2
tel./fax +48 15 8462410, e-mail: kultura@nowadeba.pl

Realizacja: Ideo
Powered by: Edito CMS

Godziny otwarcia w Nowej Dębie

poniedziałek — piatek 8:00-21:30

sobota 10:00-21:30

niedziela 14:00-21:30